Do wydziałów upadłościowych sądów rejonowych wpływają pierwsze wnioski o upadłość konsumencką.
Nie są prowadzone oficjalne statystyki dotyczące upadłości konsumenckiej, ale w portalu Gazeta.pl czytamy, iż może być ich kilkaset.
"W pierwszym etapie jest postępowanie likwidacyjne i konsument musi się liczyć z tym, że jego majątek zostanie zlicytowany, a pieniądze z licytacji pójdą na spłatę długów" - wyjaśnia Grażyna Abramowicz z Biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Lublinie na łamach serwisu Gazet.pl.
Dodatkowo Gazeta.pl cytuje słowa sędziego Grzegorza Kistera - "nigdy nie ma tak, że ktoś złoży wniosek o upadłość konsumencką, my mu umorzymy zobowiązania i on wychodzi jakby czysty po takim postępowaniu".
Więcej w portalu Gazeta.pl, "Pierwsi chętni do upadłości", Anna Gmiterek-Zabłocka, 2009-04-15
Źródło: Gazeta.pl |